Spacer po Łodzi może stać się okazją do obejrzenia urody miasta, na którą zwykle, zapędzeni, nie zwracamy uwagi. Podczas spaceru zajrzałam do ZAIkSu (niestety, były problemy ze zrobieniem zdjęć we wnętrzach), przemierzyłam Piotrkowską od A.Struga do Próchnika zadzierając wysoko głowę, zachwyciłam się Klubem Spadkobierców i bodaj najnowszym łódzkim pomniczkiem - Misiem Uszatkiem.
By dokładniej przyjrzeć się miastu, warto opracować wycieczki tematyczne: architektura, pomniki, kościoły, podwórka, wnętrza , które wcale nie muszą być męczące. Zawsze można zboczyć na herbatę/kawę do licznych lokalików.
|